large_Zrzut_ekranu_2018-09-20_o_20.53.14.png

"Nie ma żadnych zasad. Tak rodzi się sztuka, jak powstają przełomy. Postępuj zgodnie z zasadami lub zignoruj zasady.

Na tym polega wynalazek." - Helen Frankenthaler. 

Źródło: amwh.us

Teoria koloru dla dzieci
od Helen Frankenthaler 

autor: Paulina Gryc

Helen Frankenthaler (1928 - 2011) była amerykańską ekspresjonistką, tworzącą

w ruchu color field painting - malarstwo barwnych płaszczyzn, gdzie głównym tematem jest kolor

i wszystko to, co można z nim zrobić, by wzbudzać emocje u odbiorcy.

Zafascynowana twórczością – a w zasadzie techniką malarską Jacksona Pollocka

- który po prostu wylewał i rzucał farbę na płótno - stworzyła własny sposób na mieszanie barw

i powstawanie nowych odcieni na swoich płótnach.

Nie nakładała farb tradycyjnie pędzlem, ale wylewała je na świeże, dużych rozmiarów płótna leżące

na podłodze i 'moczyła' je terpentyną – powstawały wtedy luminescencyjne, mgliste kompozycje,

w których kolory dotykały się wzajemnie, zlewały ze sobą i przyciągały kolejne odcienie sąsiadujące. Powstałe obszary kolorów zdawały się tworzyć  bardzo przypadkowo i naturalnie.

Tak Helen stworzyła swą własną technikę „moczenia barwnych plam.” 

gri_2000_r_19_b184_0090_mm squared 300 dpi 2.jpeg

Źródło: helenfrankenthalercr.org

Zapamiętane ze szkoły, bardzo okrojone lekcje plastyki miały w programie teorię koloru, ale były

to suche fakty o kolorach podstawowych i kilku zaledwie pochodnych. Nikt nam nie pokazał, że można podążać dalej i tworzyć, odkrywać, brać z tego jeszcze więcej – nieskończone przejścia jednego koloru

w drugi, łączenie pigmentów i odnajdywanie nowych odcieni. A nie ma nic bardziej kojącego

i dającego szczęście niż tworzenie abstrakcyjnej grafiki i patrzenie na te cudownie nonsensowne barwy, kształty, kolory i konstelacje. 

large_Helen-Frankenhaler-3.jpeg

Źródło: perrymilleradato.com

Oczywiste jest, że małe dzieci o wiele bardziej swobodnie będą czuły się w tego typu technice tworzenia, ze względu na swoją spontaniczność i brak tendencji, by malować realistycznie i coś konkretnego.

One za natury malują spontanicznie, bo w ten sposób czerpią największą radość.      

Odkrywanie kolorów i ich pochodnych techniką Helen Frankenthaler może być dla dzieci doskonałym wprowadzeniem do nauki o sztukach wizualnych. Dzięki takim doświadczeniom odkrywamy,

że barwy mogą wyglądać inaczej niż zwykle. Ponadto, nieużywanie pędzli sprawi, że dzieci staną się wrażliwsze na właściwości i reakcje farby. Zamiast nudnego odwzorowywania czegoś,

każdy uzyska coś nieoczekiwanego, bawiąc się kolorem, tworząc pochodne wielobarwne pryzmaty

jak w magicznym laboratorium! Wszystko to wiąże się z małymi dziecięcymi zachwytami piękna,

które są z kolei wstępem do kontemplowania sztuk wizualnych, odczuwaniem emocji podczas oglądania dzieł 'color field painting'.      

Warto też, by dzieci wiedziały, z twórczością jakich artystów mają akurat do czynienia,

bo poznają jego postrzeganie rzeczywistości i motywy artystyczne, które odczuwał, tworząc.

Budzi to w nich empatię i uczy relatywizmu w sztuce.      

Helen nie chciała być nudna i malować jak wszyscy. Odkrywanie tego, jak kolory mieszają się ze sobą,

jak reagują i jak wyglądają z innymi kolorami, jest wymarzoną lekcją na temat teorii koloru.

Nie ma nic bardziej pociągającego podczas tworzenia tak genialnych rzeczy!